Czy TikTok Shop w Polsce zmieni zasady gry na rynku e-commerce? To bardzo prawdopodobne! W dłuższej perspektywie sklep TikToka może okazać się groźną konkurencją dla Allegro, Amazona czy Zalando.

Wyobraź sobie, że ktoś pokazuje na filmiku produkt, który wydaje Ci się fajny. Czujesz, że właśnie tego potrzebujesz…

Powiesz, że to przecież nic nowego. Jest jednak drobna różnica między światem przed i po wprowadzeniu TikTok Shop. Od teraz, gdy ktoś mówi o jakimś ubraniu, urządzeniu, gadżecie, książce… – od razu możesz kliknąć i wrzucić ten produkt do koszyka.

Jeśli sądzisz, że tak drobna innowacja nie spowoduje rewolucji, pomyśl o Bliku. Blik okazał się w Polsce rewolucją tylko dlatego, że pozwolił trochę łatwiej płacić i przelewać pieniądze „na numer telefonu”. Sam w sobie nie wydawał się przełomowy, ale okazał się taki, ponieważ ludziom jakoś tak wygodniej się z niego korzystało. W tym sensie TikTok Shop może okazać się podobną rewolucją, a przynajmniej – rewelacją.

W krajach, w których TikTok Shop już działa, wartość sprzedanych towarów osiągnęła poziom blisko 70 miliardów dolarów w ciągu jednego tylko, 2025 roku. Możliwe, że w 2026 ta wartość zostanie podwojona, tym bardziej, że system ten pojawia się w kolejnych państwach, w tym w Polsce.

Dlaczego to nie jest jedynie nowinka pozbawiona znaczenia?

TikTok Shop, który w Polsce wystartował 15 czerwca 2026 roku, świetnie wpisuje się w oczekiwania młodych konsumentów. Konsumenci z pokolenia Z już od dłuższego czasu deklarują, że do zakupów często skłaniają ich media społecznościowe. Oni coraz rzadziej szukają produktów w Google. Korzystają z Instagrama czy TikToka żeby się zainspirować, ale też wpisują w wyszukiwarkach tych aplikacji pytania o produkty i rozwiązania, za które są gotowi zapłacić.

Jeśli więc teraz zakupy w social mediach będą jeszcze prostsze, a platformy społecznościowe staną się jednocześnie sklepami, droga od zainteresowania do zamówienia może zostać skrócona do kilku sekund. Mniej czasu na to, żeby się rozmyślić oznacza szybszą i bardziej zdecydowaną decyzję zakupową. To oczywiście duże ryzyko finansowe dla ludzi (nie tylko młodych), którzy kupują impulsowo, ale duża korzyść dla firm z ofertami dla konsumentów. Szczególnie, jeśli mówimy o produktach stosunkowo tanich, a więc gdy bariera cenowa nie jest duża.

W czasach, w których tradycyjne wyszukiwarki stają się doradcami AI, platformy społecznościowe przejmują funkcję wyszukiwarek i ewoluują w stronę aplikacji zakupowych. To oczywiście istotny argument dla sklepów internetowych, dystrybutorów i producentów, aby mocniej zainteresować się obecnością na TikToku.

W jaki sposób można kupować na TikToku?

TikTok Shop to nie jest oddzielna aplikacja ani tym bardziej strona internetowa. To – z punktu widzenia klienta – system zintegrowany z kilkoma umiejscowieniami na TikToku.

  • Kanał „Dla Ciebie” – treści dobrane przez algorytm na podstawie zainteresowań użytkownika mogą teraz zawierać produkty oznaczone na filmie. Kliknięcie w produkt przekierowuje do strony produktu wewnątrz aplikacji, gdzie można sfinalizować zakup.
  • LIVE – transmisje sprzedażowe na żywo pozwalają prezentować produkty i odpowiadać na pytania użytkowników w czasie rzeczywistym. W trakcie oglądania transmisji można dokonywać zakupów.
  • Prezentacja produktów – bezpośrednio na profilu danej marki. Firmy mogą tworzyć własne kolekcje z ofertami.
  • ShopTab – czyli w końcu sam marketplace w ramach aplikacji. Firmy będą tam mogły prezentować produkty, a klienci – szukać promocji.

TikTok Shop – przykład oferty w video „Miody z Wąchocka”

Twórcy zarobią dzięki TikTok Shop

E-sklep wewnątrz TikToka to niejedyna zmiana, z jaką mamy tutaj do czynienia. Druga – niektórzy twierdzą, że istotniejsza – dotyczy wpływu na influencer marketing oraz User-Generated Content.

W ramach TikTok Shop marki będą mogły nawiązywać współprace z konkretnymi twórcami, ale teraz wynagrodzenie za promocję będzie łatwiejsze do powiązania z wynikami sprzedażowymi. Osoba, która promuje określony produkt, może być rozliczana prowizyjnie za każdy zakup dokonany przez widza za jej pośrednictwem. Nie będzie już więc sytuacji takiej, jaką często mamy obecnie, kiedy marki wydają „miliony monet” za współpracę z influncerem, ale ta współpraca zupełnie nie przekłada się na efekty sprzedażowe.

W przypadku gwiazd sportu czy muzyki, współprace influencerskie, ukierunkowane na budowanie wizerunku i rozpoznawalności marki zapewne nadal będą podejmowane, ale już twórcy typowo internetowi (nawet z dużymi zasięgami) będą rozliczani przede wszystkim za konkretne zakupy.

W momencie startu funkcji TikTok Shop do programu afiliacyjnego mogą dołączyć tylko zweryfikowani twórcy, którzy mają aktywne konto i minimum 1,5 tys. obserwujących. Nie jest to jednak wysoki próg wejścia. Wszyscy użytkownicy, którzy przystąpią do programu, będą mogli wybierać produkty z bazy i zarabiać na ich polecaniu.

Co to zmieni?

Z jednej strony – istnieje ryzyko, że TikTok zostanie zalany przez publikacje skoncentrowane na promowaniu produktów, co niestety, może oznaczać mniej contentu niekomercyjnego. Z drugiej, znacznie więcej twórców niż dziś będzie mogło monetyzować swoją aktywność w sieci. Z tego, co robią dziś za darmo, będą mogli czerpać mniejsze lub większe korzyści finansowe.

Jeśli więc na przykład, w filmie na TikToku zrecenzuję książkę i powiążę ten produkt z ofertą w Shopie, za każdego widza, który kupi tę książkę na podstawie mojego video, otrzymam prowizję.

Oznacza to, że firma nawet nie będzie musiała szukać content creatorów, ponieważ niemal każdy chętny (o ile dana marka na to pozwoli) będzie mógł zareklamować dowolny produkt z jej oferty.

Czy za TikTokiem w tym samym kierunku pójdą także konkurenci, a w szczególności Meta?

Oficjalnie, nikt o tym na razie nie mówi, jeśli jednak TikTok osiągnie w e-commerce spodziewany sukces, konkurenci na pewno nie będą chcieli pozostać w tyle. TikTok Shop ma szansę wywrócić do góry nogami e-commerce, jaki znamy obecnie. Czas pokaże, czy tę okazję wykorzysta.