Nazywam się Marcin Pietraszek i pomagam przedsiębiorcom rozwijać ich biznesy, wykorzystywać potęgę social mediów oraz e-marketingu.

Na BossBlogu znajdziesz moje teksty dotyczące biznesu i marketingu, prawnicze teksty mojej żony – Izy, a także artykuły napisane przez naszych współpracowników. 

Tematy, którymi zajmuję się w swojej codziennej pracy to social media, e-PR oraz marketing. Prowadzę szkolenia oraz udzielam indywidualnych konsultacji marketingowych.

Tyle w skrócie 🙂


Czym jest dla mnie przedsiębiorczość?

Przedsiębiorca to nie zawód, to stan umysłu. Ba, można nawet doskonale odnaleźć się w pracy na etacie, a jednocześnie być przedsiębiorcą (tzw. intraprzedsiębiorcą). Po czym poznasz, że nim jesteś? Po tym, że wciąż wpadasz na nowe pomysły, chcesz coś usprawnić, zmienić, przekształcić. Po tym, że od czasu do czasu dopada Cię pomysł na nowy produkt lub usługę. Po tym, że nie lubisz stać w miejscu, że chcesz się rozwijać i próbować nowych rzeczy.

Dla takich właśnie ludzi istnieje BossBlog. Chciałbym inspirować i informować, ale w taki sposób, aby informacje praktyczne, “twarde”, łączyć z tematyką marketingową oraz z psychologicznymi aspektami przedsiębiorczości. BossBlog to jeden z nielicznych w Polsce blogów dla przedsiębiorców, które poruszają zarówno tematykę prawną, jak i kwestie związane np. ze slow-biznesem. 

Poznaj moją historię

Właściwie nie wiem, od czego się zaczęło, ponieważ przedsiębiorczości na pewno nie odziedziczyłem po rodzicach. A jednak, już mając około sześciu lat wziąłem z domu stołeczek i kilka zabawek, po czym rozstawiłem swój stragan przy ulicy z planem, że będę je sprzedawał. Mama jednak szybko powstrzymała moje handlowe zapędy, skonfiskowała stoisko i musiałem wrócić do domu. Kilka lat później w podobny sposób próbowałem sprzedawać szkolne podręczniki, a prawdziwą “żyłą złota” okazały się umowy kupna-sprzedaży oferowane na lokalnej giełdzie samochodowej. Koszt produkcji jednej umowy był bliski zeru, za to popyt ogromny, tym bardziej że byłem jedynym takim sprzedawcą w owym miejscu 😉

Te “dziecinne” biznesy to oczywiście bardziej zabawa niż biznes, ale wspominam o nich, by podkreślić, że potrzeba bycia przedsiębiorczym jest czymś, co wypływa z wewnątrz. Jednych motywuje możliwość zarabiania większych pieniędzy, innych robienie czegoś według własnego pomysłu, a jeszcze inni będą pragnęli zmieniać świat. Przedsiębiorczość nie musi oznaczać dążenia do bogactwa – ale dążenie do zmian, rozwoju, wdrażania nowych pomysłów – na pewno tak.

Już na poważnie, działalność gospodarczą rozpoczynałem trzykrotnie, próbując rozmaitych rzeczy. Z perspektywy czasu, najważniejszym doświadczeniem było wydawanie przez kilka lat lokalnego tygodnika. A tygodnik oznacza tyle, że proces wydawniczy jest naprawdę krótki. Co tydzień trzeba zapełnić co najmniej kilkanaście stron formatu gazetowego, dograć ustalenia z dziennikarzami, reklamodawcami, drukarnią, zapanować nad dystrybucją i gasić rozmaite pożary. Wszystko musiało być ze sobą odpowiednio skoordynowane i zaplanowane w najdrobniejszych szczegółach. Oznaczało to prawdziwą szkołę życia (i wiele nieprzespanych nocy). 

Nic więc dziwnego, że po kilku takich latach życia w permanentnym stresie i przepracowaniu, zwróciłem się ku pracy na etacie. Byłem redaktorem odpowiedzialnym za stworzenie i rozwój portalu biznesowego dla małych i średnich firm, co okazało się interesujące, angażujące, a przy okazji – znacznie mniej absorbujące. Obserwacje, które tam poczyniłem, doprowadziły mnie do założenia w 2012 roku agencji PR Empemedia, skoncentrowanej na obsłudze małych i średnich firm. Mając już za sobą kilka napisanych i wydanych książek, a także interesując się rynkiem wydawniczym, początkowo zamierzałem pomagać w szczególności self-publisherom oraz małym wydawnictwom. Życie jednak zweryfikowało moje plany i na dzień dzisiejszy bardzo rzadko współpracuję z firmami z branży wydawniczej. Z czasem pomysł na biznes po prostu ewoulował. 

W ciągu ostatnich 7 lat Agencja Empemedia koncentrowała się przede wszystkim na współpracy z firmami z segmentu MSP oraz z mikrofirmami, wyręczając je w codziennych działaniach e-marketingowych (reklama, marketing, social media, PR). Obecnie charakter działalności się zmienia, ponieważ od “wykonawstwa” przechodzimy w stronę “edukacji”. Tzn. zamiast prowadzić działania marketingowe na rzecz klientów, uczę ich (poprzez szkolenia i konsultacje), jak mogą prowadzić swój marketing samodzielnie. W efekcie, z mojej wiedzy i doświadczenia skorzystać może dużo więcej osób.

Dlaczego mogę Ci pomóc?

  • Ponieważ od wielu lat świadczę usługi marketingowe dla innych przedsiębiorców, pomagając im w promocji ich produktów i usług.
  • Ponieważ jestem autorem czterech książek biznesowych, z których każda przeszła przez redakcyjne sito jednego z najważniejszych i największych wydawnictw biznesowych w Polsce (Onepress – marka grupy Helion). Co dla mnie ważne – wszystkie zdobyły wysokie noty od Czytelników. 
  • Ponieważ własną działalność gospodarczą (z niewielkimi przerwami) prowadzę od kilkunastu lat. Przeżyłem wiele sukcesów, ale i porażek i wiem “z czym to się je”. Pracowałem samodzielnie, współpracowałem z freelancerami, ale też zatrudniałem pracowników. Prowadząc firmę wydawniczą, koordynowałem współpracę kilkunastu osób.  
  • Ponieważ przez cały ten czas interesowałem się marketingiem i zarządzaniem, głównie w kontekście małych i średnich firm. Dużo czytałem i myślałem o tym, jak przełożyć wielkie teorie na mały biznes oraz stale poszerzałem swoją wiedzę (także poprzez szkolenia/kursy – stacjonarne oraz on-line).

Jak możesz skorzystać z mojej wiedzy?

Istnieje także możliwość podjęcia współpracy komercyjnej z BossBlogiem. 

Jeśli chcesz się ze mną skontaktować, możesz to zrobić już teraz! 

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu realizacji niniejszego zapytania. Zostałem poinformowany, że Administratorem Danych Osobowych jest firma Empemedia Marcin Pietraszek, a udostępnienie danych osobowych ma charakter dobrowolny. Osoba, której dotyczą dane osobowe, ma prawo wglądu, poprawienia i zgłoszenia sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych.