Czy zakładanie firmy w czasie pandemii COVID-19 to głupi pomysł? Niekoniecznie! Wykorzystaj fakt, że ludzie spędzają więcej czasu niż kiedykolwiek w internecie. Jeśli masz pomysł, jak wykorzystać okres pełzającego lockdownu, ruszaj do akcji!

Zakładanie firmy w czasie pandemii może się wydawać mało rozsądnym pomysłem. Nie da się ukryć, że wielu przedsiębiorców przechodzi trudny czas, a wiele firm już zbankrutowało.

Warto jednak wiedzieć, że kryzys nie dotyczy każdej branży! W czasie, w którym upadają lokale gastronomiczne, hotele i niektóre sklepy stacjonarne, internetowi sprzedawcy, firmy kurierskie oraz niektóre szkoły on-line liczą rekordowe zyski.

Biznesom stacjonarnym mówimy: NIE!

Na pewno 2021 rok nie jest dobrym czasem na planowanie biznesu stacjonarnego. Jeśli Twoje pomysły kręcą się wokół tradycyjnych siłowni, klubów, sklepów – zaczekaj. Weź pod uwagę nie tylko tymczasowe ograniczenia, ale też trudności związane z uzyskaniem ewentualnego wsparcia. Nowe firmy mogą mieć utrudniony dostęp do pieniędzy z tzw. tarczy, więc nie licz na tego typu pomoc, jeśli dopiero zaczynasz.

Również w sytuacji, jeśli działalność miałaby być finansowana kredytem bankowym, start Twojej firmy może być utrudniony. Banki obecnie bardzo ostrożnie przyznają kredyty. Jednocześnie nadal dostępne są bezzwrotne dotacje z Urzędu Pracy (do 20 tys. zł) – i być może to nadal jest niezła opcja, jeśli rozpoczynasz działalność, która nie wymaga dużych nakładów finansowych.

Jeszcze inną formą wsparcia jest program “Pierwszy biznes – wsparcie w starcie” realizowany przez Bank Gospodarstwa Krajowego. W tym przypadku pożyczka może wynieść nawet 100 tys. zł, jednak trzeba ją spłacić maks. w ciągu 84 miesięcy. Z programu mogą skorzystać m.in. bezrobotni, studenci ostatniego roku studiów i absolwenci.

Zacznij tanio i przez internet

A jaką działalność możesz rozpocząć stosunkowo tanio, a przy tym w miarę bezpiecznie nawet w czasach pandemii? Przede wszystkim będą to usługi on-line. Usługi tłumaczeniowe, szkolenia internetowe, rozmaite konsultacje on-line, tworzenie stron internetowych, copywriting… – pomysły mogą być najróżniejsze, ważne, aby dało się je realizować zdalnie.

Jak pandemia wpłynęła na biznesy on-line? Właściwie dziś rynek usług zdalnych oraz sklepów internetowych jest jeszcze większy niż przed pandemią, ale oznacza to zarówno większe zainteresowanie ze strony klientów, jak i większą konkurencję.

Wyraźnie to widać choćby w branży szkoleniowej. Z jednej strony szkolenia stacjonarne praktycznie się skończyły, ustępując miejsca tym internetowym. Ale z drugiej – dziś bardzo trudno jest się przebić ze swoją ofertą w tym obszarze.

A więc jeszcze raz. Czy zakładanie firmy w czasie pandemii ma sens?

Tak, szczególnie jeśli:

  • masz dobry pomysł (ale to się dopiero okaże) oraz
  • nie musisz martwić się o finanse, czyli spełniasz choćby jeden z warunków:
    • masz wystarczające oszczędności, żeby zacząć i pociągnąć swój biznes przez minimum pół roku (a najlepiej rok),
    • liczysz na urząd pracy lub inne finansowanie,
    • możesz – choćby na początku – połączyć biznes z inną pracą (z której żyjesz),
    • nie jesteś jedynym żywicielem rodziny (czyli utrzymuje Cię mąż/żona, mama/babcia, syn/córka, ew. kochanek/kochanka).

7 kroków do własnej firmy w czasie pandemii (i nie tylko)

Zakładając, że tak właśnie jest, czyli masz pomysł i trochę grosza (przy czym definicję tego, co  znaczy „trochę” należy dopasować do rozmiarów pomysłu), weź pod uwagę 7 kolejnych kroków.

1) Zrób przegląd rynku

Wiem, jak to jest. Kiedy wpadasz na super pomysł, niekoniecznie chcesz go konfrontować z rzeczywistością. A jednak – sprawdź, czy istnieją firmy o takim samym lub podobnym profilu działalności.

Jeśli tak, to czy coś wskazuje na to, że dobrze sobie radzą (np. długo działają na rynku, mają wiele opinii lub referencji, reklamują się, mają dużo fanów w social mediach)? Zastanów się, czy i jak mógłbyś z nimi konkurować. Na czym polegałaby przewaga Twojej firmy, czyli inaczej – w czym mógłbyś być lepszy od nich?

2) Zdobądź odpowiednią wiedzę

Możliwe, że masz pomysł, ale nie masz dużej wiedzy lub doświadczenia w danej dziedzinie. Na szczęście dziś nie musi to być przeszkodą. Nowa wiedza jest na wyciągnięcie ręki. Zacznij za darmo – od filmów na YouTube, artykułów na blogach, czy podcastów.

Jeśli to Cię nie zniechęci, sięgnij po czasopisma lub książki związane z daną tematyką. Dalej – pomyśl o zainwestowaniu w nową wiedzę. Kursy i szkolenia on-line pozwolą Ci w krótkim czasie wejść na wyższy poziom wtajemniczenia. Lepiej poznasz branżę, temat, a ostatecznie będziesz też lepiej wiedział „w co się pakujesz”.

3) Zbadaj potencjalnych klientów

Najpierw oswój się ze swoim pomysłem, ale gdy już to zrobisz, nie trzymaj go w tajemnicy. Opowiedz o nim rodzinie, znajomym i nie oczekuj przy tym wyłącznie entuzjastycznych opinii. W szczególności wsłuchaj się w pytania i wątpliwości. Bądź wdzięczny za krytykę i słowa zniechęcenia. Dokładnie tak!

Czasem ciężko słuchać cudzych obiekcji, ale pamiętaj, że ostateczną decyzję i tak podejmiesz Ty. Nikt nie odbierze Ci tej wolności. Mimo to, warto wziąć pod uwagę jak najwięcej zastrzeżeń, aby znaleźć sposób na poradzenie sobie z przeciwnościami, które faktycznie mogą wystąpić.

Gdy pokonasz wątpliwości – zarówno te własne, jak i płynące z otoczenia, rusz do akcji… z pytaniami. Czego potrzebują Twoi potencjalni klienci? Za co byliby gotowi zapłacić? Rozmawiaj, przeprowadzaj ankiety (to również możesz zrobić on-line) i na tej podstawie dostosowuj swoją koncepcję firmy oraz ofertę.

4) Zrób mały test

Obecnie możesz prowadzić działalność gospodarczą nawet bez rejestracji. Dlatego na początek możesz przetestować swój pomysł. Wypuść wirtualny produkt lub zaproponuj usługę, aby sprawdzić zainteresowanie.

Zrób skromną stronę internetową (choćby landing page) lub przynajmniej ogłoś się w portalu dla usługodawców (np. na Oferii). Spróbuj znaleźć trzech klientów, na początek wyceniając swoją ofertę ostrożnie. Chodzi o to, aby sprawdzić zainteresowanie, ale jednocześnie, żeby wykluczyć sytuację, w której barierą dla klientów byłaby zbyt wysoka cena.

Jeśli okaże się, że klienci są zainteresowani, a Ty realizujesz usługi ku obopólnemu zadowoleniu, znaczy że test został zdany. Możesz iść dalej!

5) Zarejestruj firmę

Działalność nierejestrowaną można prowadzić tylko w niewielkim zakresie. Ograniczeniem jest już sama dopuszczalna kwota przychodu (w 2021 roku jest to maksymalnie 1.400 zł miesięcznie). Poza tym prowadzenie działalności nierejestrowanej utrudniają przepisy, które nie zawsze da się pogodzić z brakiem rejestracji (np. wymóg posiadania kasy fiskalnej w niektórych branżach).

Jeśli więc zacząłeś i masz już pierwszych klientów, to na dłuższą metę lepiej to robić oficjalnie. Obecnie zarejestrować możesz się przez internet – zarówno przez stronę CEIDG, jak i w niektórych bankach (przez bankowość elektroniczną). Ta druga opcja może się okazać jeszcze prostsza niż pierwsza.

6) Daj się poznać w mediach społecznościowych

Żyjemy w czasach, w których anonimowość w biznesie słabo się sprzedaje. Zobacz, co się dzieje na Instagramie czy LinkedIn. Coraz częściej ludzie, którzy coś oferują, podpisują się pod tym nie tylko nazwą firmy, ale także imieniem, nazwiskiem i swoją twarzą. Dlaczego? Ponieważ to wzbudza zaufanie i pozwala nawiązywać relacje z potencjalnymi klientami. Dzięki temu zwykły Kowalski może mieć przewagę nad korporacją, która nie jest w stanie pokazać twarzy konkretnego właściciela.

Znajdź swoją niszę, a następnie spróbuj zdobyć w niej popularność. Pokaż siebie jednocześnie jako interesującego człowieka, ale zarazem jako specjalistę w obszarze Twojej działalności. Budowana powoli popularność z czasem będzie przekładała się na wzrost biznesu. Ludzie najchętniej kupują dziś od innych ludzi – najlepiej od tych, których znają i którym ufają. Wykorzystaj ten trend!

7) Nie unikaj reklamy płatnej

Internet daje niesamowite możliwości zarabiania pieniędzy bez wychodzenia z domu. Daje też dostęp do stosunkowo taniej reklamy. Google Ads oraz Facebook/Instagram, to platformy reklamowe z bardzo niskim progiem wejścia.

Mówiąc po ludzku: możesz tam coś zdziałać zarówno wtedy, gdy masz do wydania na reklamę kilka milionów, jak i wtedy, gdy Twój budżet reklamowy wynosi np. 200 zł miesięcznie. Oczywiście pamiętaj, że efekty również będą proporcjonalne do poniesionych kosztów, nie oczekuj więc 1000% zwrotu z takiej inwestycji.

Ważne jednak, że nawet niewielkimi środkami możesz budować rozpoznawalność swojej młodej firmy i pozyskiwać pierwszych klientów. A to już coś!

Podsumowując…

Jeśli masz pomysł na mały biznes, szczególnie usługowy, wymagający niewielkich kosztów i możliwy do realizacji w dużym stopniu przez internet – rok 2021 może być bardzo dobrym momentem na start.

Skoro jednak ludzie spędzają tak wiele czasu w sieci, muszą tam Ciebie znaleźć. Dlatego w 2021 roku nie unikaj mediów społecznościowych, blogów, YouTube’a, podcastów, czy płatnych reklam. Im lepiej zadbasz o swoją widoczność i rozpoznawalność, tym większe będziesz miał szanse na sukces.

Pamiętaj jednak, by ta rosnąca sława nie była oderwana od jakości Twoich produktów, usług oraz obsługi klienta. Wysoka jakość zawsze powinna stanowić podstawę dobrego biznesu!