Nieco inny przewodnik po Barcelonie…

Wjazd wózkiem. Nasz syn w Polsce nie jeździ wózkiem, więc do Barcelony także nie planowałem go zabierać. Uległem jednak namowom żony i była to dobra decyzja – chodziliśmy dużo, a 3-latek na własnych nogach nie byłby w stanie przejść nawet połowy naszych tras.

Nie zmienia to faktu, że z wózkiem nie wszystkie atrakcje w Barcelonie były łatwe do sforsowania. Właśnie z powodu wózka obeszliśmy jedynie obrzeża Parku Guell (usianego schodkami). Nie polecam także odwiedzania z wózkiem bazyliki Sagrada Familia – wjazd dla wózków jest tylko od strony grup zorganizowanych, podczas gdy indywidualni zwiedzający muszą wnieść wózek po stromych schodach.

Choć ruchome schody pomogą nam dostać się choćby na wzgórze Montjuic (od strony Muzeum Sztuki Katalońskiej, przy fontannach),  to już na starych stacjach metra wózek będzie trzeba znosić i wnosić po schodach (generalnie windy są na nowszych przystankach).

Wózek na lotnisku – i jeszcze jedna informacja dla wózkowiczów. Na lotnisku El Prat wózek może nam zostać dostarczony zarówno na taśmie z pozostałymi walizkami (tak było tym razem), jak i trafić do bagażowni wielkogabarytowej (tam znaleźliśmy wózek w roku ubiegłym). Generalnie trzeba być czujnym 🙂

To tyle – wyszło sporo tekstu, a przecież to i tak jedynie kropla tego, czego przez tydzień doświadczyliśmy w Barcelonie. W sezonie czy poza, z dzieckiem lub bez, ale Barcelonę po prostu trzeba zobaczyć.

 

To mój drugi wpis turystyczny na blogu. Pierwszy znajdziesz TUTAJ.

Marcin

Od kilkunastu lat jestem przedsiębiorcą i piszę o biznesie. Ale nie tylko piszę: także doradzam innym przedsiębiorcom, przeprowadzam szkolenia z marketingu i mediów społecznościowych, prowadzę konta firmowe na Facebooku i Instagramie. Jeśli chcesz wiedzieć, jak mogę pomóc Tobie i Twojej firmie, zapraszam do zakładki Moja oferta

  • Super wpis, nie miałem jeszcze okazji być w Barcelonie, ale też potępiam ludzi noszacych portfel w tylnej kieszeni lub telefon, sami się prosza o nieszczęście, szczególnie w innym kraju o innej kulturze.

    • Jasne, ale myślę, że inna kultura nie ma tu nic do rzeczy, tym bardziej w mieście, do którego ściągają złodzieje z całego świata ☺️ Po prostu trzeba być ostrożnym.