Jak pracują ludzie sukcesu?

Czy wiesz, jak ludzie, którzy osiągają sukcesy, zarządzają swoim czasem? Tym razem mam na myśli nie tyle przedsiębiorców (choć do nich także ten tekst się odnosi), ale głównie pisarzy, malarzy, kompozytorów,  a więc ludzi uchodzących za wyjątkowo kreatywnych. Być może pracując jak ludzie sukcesu, Ty także łatwiej osiągniesz swoje cele.

Salvador Dali powiedział podobno, że aby zostać geniuszem, należy po prostu – zachowywać się jak geniusz. Na zasadzie analogii możemy uznać, że aby być kreatywnym, należy postępować jak człowiek kreatywny, a by osiągać sukcesy, zachowywać się jak inni ludzie sukcesu. Proste, prawda?

Czy sukces wymaga dobrej organizacji

Problem w tym, że do dużych sukcesów prowadzi wiele odmiennych dróg. Wśród uznanych pisarzy i artystów wielu jest takich, którzy prowadzili hulaszcze, słabo zorganizowane życie, a w twórczości pomagały im rozmaite używki – od hektolitrów alkoholu, przez miękkie i twarde narkotyki, po stosowane w nadmiarze medykamenty. Niektórzy z nich osiągali wielkie sukcesy, ale kosztowało ich to mnóstwo zdrowia.

W sumie więc nie byłoby zbyt mądrym stwierdzić, że każdy, kto coś osiąga, z zasady jest mistrzem w zarządzaniu czasem. Można przytoczyć aż nadto przykładów wielkich ludzi, którzy mieli wielkie problemy z organizacją swojej pracy, a ich dzieła stanowiły efekt morderczej i długotrwałej walki z własną prokrastynacją. Pocieszające, że wielu z nich osiągało sukcesy pomimo tego (a nie dzięki temu), jak pracowali.

Sięgając po książkę „Codzienne rytuały. Jak pracują wielkie umysły”*, ciekaw byłem przede wszystkim tego, w jaki sposób ludzie sławni ze swojej twórczości, organizowali sobie życie codzienne i pracę.

Stwierdzenie „pracować jak artysta” przywodzi na myśl raczej skojarzenia z wolnością od jakichkolwiek zobowiązań, z robieniem tego, na co ma się ochotę i kiedy się chce. I jak wspomniałem wyżej, w przywoływanej książce znajdziemy takie przykłady – np. malarz Henri de Toulouse-Lautrec lubił malować nocami w burdelach, ale trudno powiedzieć, czy więcej czasu spędzał na malowaniu, czy na piciu i innych rozrywkach. W gruncie rzeczy malarz „pił nieustannie i niewiele sypiał”. Sądził, że przy takim trybie życia dożyje czterdziestki, ale przeliczył się – zmarł w wieku trzydziestu sześciu lat.

Codzienne rytuały wielkich ludzi

Choć jednak wśród sławnych ludzi znajdziemy cały przekrój osobowości, a ludzie ci pracowali w najróżniejszy sposób i miewali najdziwaczniejsze zwyczaje, istnieje pewien zestaw zachowań, który charakteryzował dużą część ludzi sukcesu.

I to często tych, którzy dożywali długich lat, przez dużą część czasu utrzymując poziom swojej twórczości na wysokim poziomie. Życie tych ludzi nie było pełne ekscesów i w ogóle trudno znaleźć punkty wspólne między ich codziennością a tym, co kojarzyć się może z „życiem artysty”. Artyści, pisarze, kompozytorzy do swojej kreatywnej pracy podchodzili bardzo zadaniowo i bardzo często właśnie konsekwencja, z jaką każdego dnia przykładali się do swojej twórczości, pozwalała im dokonywać osiągnięć.

Czytając „Codzienne rytuały”, wynotowałem sobie pewne codzienne zachowania, które powtarzały się u wielu artystów. Na tej podstawie przygotowałem „wzorcowy plan dnia”, typowy dla wielu ludzi sukcesu. Sądzę, że z dużym prawdopodobieństwem może się on pokrywać również z codziennością osób cenionych w innych dziedzinach, dlatego nie sprowadzałbym tego tylko do pracy typowo twórczej.

Wielu kreatywnych, a zarazem dobrze zorganizowanych ludzi wstaje o świcie. Niektórzy podnoszą się z łóżka jeszcze przed wschodem słońca, ale nawet oni za pracę zabierają się wtedy, gdy do ich mieszkań wpadają promienie słoneczne. Co ciekawe, zdecydowanie więcej artystów pracę kreatywną woli wykonywać wcześnie rano niż późnym wieczorem i w nocy.

Pracują od rana do około 12-13, ale co ważne, popołudniu robią sobie przerwę. Kiedy poranna forma spada, można zająć się odpowiadaniem na listy, załatwianiem codziennych spraw – a więc tym wszystkim, co pozwoli umysłowi odpocząć od dużego wysiłku.

Bardzo wielu artystów przestrzega rytuału popołudniowej drzemki. Pozwala ona na zregenerowanie sił i sprzyja powrotowi kreatywności. Na podobnej zasadzie działają wieczorne spacery – wiele świeżych pomysłów potrafi wpaść do głowy właśnie podczas  przechadzki, samotnej lub z bliską osobą. Zresztą, nie tylko artyści, ale także np. Steve Jobs słynął z kreatywnego korzystania z możliwości, jakie daje „przewietrzenie umysłu” (Jobs często zabierał na spacery swych biznesowych partnerów).

Niektórzy do pracy zasiadają ponownie wieczorem, nawet jeśli poziom twórczej efektywności po zachodzie słońca nie jest już tak wysoki, jak rano.

Plan dnia dla człowieka sukcesu

Jak więc mógłby wyglądać plan dnia najbardziej sprzyjający efektywnej pracy? Spróbujmy ustalić pewne podstawowe ramy.

  • 6/7 – pobudka i śniadanie
  • 8/9 – praca wymagająca największej kreatywności
  • 12 – przerwa na posiłek
  • 12/13 – praca administracyjna, zadania niewymagające kreatywności
  • 15/16 – przerwa na posiłek i małą drzemkę
  • 17/18 – ćwiczenia fizyczne, spacer
  • 19/20 – powrót do pracy kreatywnej, ale już w wolniejszym trybie niż rano
  • 22/23 – koniec pracy, czytanie, słuchanie muzyki, kąpiel, sen

Co z tego planu wynika dla Ciebie?

  • Przede wszystkim to, że pewnego typu rutyna sprzyja efektywnej i twórczej pracy.
  • Po drugie jednak także to, że – jeśli masz taką możliwość – skuteczniejsze może być podzielenie pracy na sesję poranną i wieczorną, z kilkugodzinną przerwą popołudniu, w czasie, kiedy umysł zazwyczaj pracuje na niższych obrotach.
  • Po trzecie – jeśli pracujesz w tradycyjnym trybie 8-godzinnym, weź pod uwagę, że zadania wymagające umysłowego wysiłku i kreatywności najlepiej jest wykonywać na początku, a zadania relatywnie proste, warto sobie pozostawić na drugą część dnia pracy.

Najważniejsza lekcja, jaką znalazłem w książce Masona Curreya jest taka – nie istnieją magiczne sposoby na kreatywną i efektywną pracę. Kreatywność nie wymaga być może dobrej organizacji pracy, ale dobra organizacja w połączeniu z wytrwałością sprzyja długotrwałemu osiąganiu sukcesów.

A więc w gruncie rzeczy, nawet twórcze umysły, aby mogły dobrze wykorzystać swój potencjał, potrzebują wpuścić do swojego życia odrobinę nudnej rutyny.

Nie pozostaje mi więc nic innego, jak przyznać rację Gustavowi Flaubertowi, który radził: „W życiu codziennym bądź dokładny i uporządkowany jak mieszczuch, abyś mógł być rewolucjonistą w literaturze”.

Czy to samo dotyczy biznesu? Według mnie, jest to bardzo prawdopodobne 🙂

A jakie jest Twoje zdanie?

* „Codzienne rytuały. Jak pracują wielkie umysły” Mason Currey, W.A.B. 2015

Marcin

Moja specjalność to marketing oraz social media w małych i średnich firmach. Prowadzę konta firmowe (profile) oraz kampanie promocyjne na Facebooku i Instagramie dla Klientów z rozmaitych branż. Moja firma: Empemedia.pl. Moje książki - zerknij tutaj!

  • Fajn y wpis. Ja właśnie teraz staram się również zostać człowiekiem sukcesu – przynajmniej na tyle ile mogę, więc zastosuję te wskazówki i trochęureguluję swoją rutynę pracy. Pozdrawiam 🙂

  • Kolejna ciekawa książka do kolekcji. Trzeba wrzucić do listy książek do przeczytania