Dlaczego warto prowadzić własną firmę?

Najbardziej oczywista wydaje się odpowiedź: dla pieniędzy. Ale o własnej firmie myślimy także z innych powodów – np. wtedy gdy drażni nas szef lub blokuje niemożność realizowania własnych pomysłów.

Coś mnie powstrzymuje, gdy mam napisać, że głównym powodem, dla którego warto prowadzić własną firmę, są pieniądze. Chociaż – generalnie – tak, jest to prawda. Zazwyczaj, rozpoczynając działalność gospodarczą liczymy na to, że nasza sytuacja materialna ulegnie poprawie.

Problem w tym, że własny biznes to nie wygrana na loterii. Samo założenie firmy nie gwarantuje, że będziesz mieć dużo pieniędzy. Naprawdę – mnóstwo ludzi prowadzących własną działalność zarabia tyle samo, ile mogłoby zarobić na etacie. Ważniejsze (bo też pewniejsze) wydają mi się inne argumenty.

Niezależność

Dla mnie to argument koronny, podstawowy. Własną firmę warto prowadzić po to, by nie czuć się trybikiem w cudzej maszynie. Prowadząc nawet maleńki biznes, pracujesz na swoim, za swoje i dla siebie. Nie masz nad sobą szefa, nikt Tobą nie dyryguje, nikt nie może wydawać Ci poleceń. To Ty decydujesz o tym, co będziesz robić, w jaki sposób, a nawet gdzie i kiedy. Ostrzegam jednak, że ta niezależność „uzależnia” i możliwe, że po pewnym czasie spędzonym „na swoim” trudno Ci będzie ponownie wejść w rolę pracownika.

Poczucie sprawczości

Chodzi nie tylko o niezależność, ale także o poczucie, że sam jesteś autorem swoich sukcesów lub porażek. Zazwyczaj nie możesz winić nikogo innego za niepowodzenia. Jeśli usługi nie trafiają w oczekiwania rynku, jeśli klienci nie są zadowoleni z produktów lub obsługi klienta – cóż, trzeba wziąć za to odpowiedzialność. Ale podobnie jest z sukcesami. Każdy zadowolony klient, każda udana transakcja – to Twój, często ciężko wypracowany, sukces. Tylko od Ciebie zależy, jak daleko dojdziesz. We własnej firmie nie ma szklanych sufitów.

Możliwość samorealizacji

To bardzo wkurzające, gdy jako pracownik dostrzegasz, że coś w firmie nie działa jak powinno i wiesz co należałoby zrobić inaczej, ale nie masz mocy sprawczej, by wprowadzić zmiany. Na szczęście we własnej firmie sukcesy będą uzależnione od Twojej kreatywności. Tutaj Twoje pomysły naprawdę mają znaczenie – możesz wdrażać własne koncepcje, testować rozwiązania, które uważasz za słuszne, a więc też robić rzeczy, których być może nie pozwolono by Ci spróbować np. w korporacji.

Jeśli uważasz, że wszystkie te punkty kręcą się wokół pierwszego – masz rację. Dla mnie kluczową wartością przy prowadzeniu działalności gospodarczej jest niezależność. Zauważ jednak, że nie dla każdego musi to być tak samo ważne. Wiele osób nie czuje potrzeby samodzielności w swoich działaniach zawodowych, a niektórzy wręcz nie chcieliby brać na siebie aż tak totalnej odpowiedzialności, która może mieć skutki finansowe nie tylko dla nich, ale także dla ich rodzin. Dla takich osób etat może być po prostu lepszy.

Poza tym dla wielu ludzi, którzy chcą prowadzić własne firmy, siłą napędową może być coś zupełnie innego niż poczucie niezależności, sprawczości i samorealizacji. Mnie najbardziej przekonuje właśnie to – a Ciebie? Co dla Ciebie jest głównym argumentem za prowadzeniem własnej firmy?

Spodobał Ci się ten wpis? Zapisując się na newsletter, nie przegapisz następnego, a dodatkowo otrzymasz niezobowiązującą zniżkę (50%) na szkolenie on-line.

Marcin

Zajmuję się promocją małych firm. Prowadzę konta social media, przygotowuję i rozpowszechniam eksperckie informacje prasowe, przeprowadzam kampanie AdWords, kreuję nazwy dla marek. Moja firma: empemedia.pl.

  • Według badań podobno to nie pieniądze dają nam luksus i zadowolenie oraz szczęście, którego tak wszyscy teraz poszukują a między innymi: pozytywne relacje z innymi, poczucie spełnienia oraz samorealizacji. A te elementy myślę, że jak najbardziej można znaleźć podczas budowania swojego projektu, pomysłu czy biznesu – nawet jeżeli z początku nie jest on zbyt rentowny 😉

    • Z pewnością tak jest, chociaż trudno o samorealizację, gdy brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby. Z drugiej jednak strony – co też wynika z badań – do zadowolenia z własnej sytuacji finansowej nie potrzeba wcale milionów. Już przy kilkunastu tys. zł miesięcznie zwiększenie tej kwoty dla większości ludzi przestaje być odczuwalne. Ważne więc, by pieniądze nie były jedyną motywacją – źródeł pozytywnej energii trzeba szukać gdzie indziej 🙂

      • W rzeczy samej… podstawowe potrzeby najpierw muszą być zaspokojone by potem szukać innych źródeł satysfakcji.
        Jak pewne przysłowie mówi: pieniądze szczęścia nie dają ale każdy chce przekonać się o tym sam 🙂

  • Własna działalność daje też kopa w doświadczeniu, jeśli tylko delikwent ma otwarty umysł to w razie np. zamknięcia swojej działalności, wracając na rynek pracy, będzie celował w wyższe stanowiska, także nawet w tym obszarze, uważam, własna DG ma fajne przełożenie.

    • Mieć otwarty umysł w sytuacji zamknięcia działalności – fajna sprawa 🙂 Zgadzam się z tym co napisałaś.

      • Grunt to w każdej sytuacji widzieć szklankę do połowy pełną – zamknięcie biznesu często nie jest końcem świata, tak jak wiele osób w ten sposób tę sytuację postrzega 🙂

    • Magda

      Powiedziałabym, że to kop, który potrafi szeroko otworzyć oczy i wynieść na wyżyny. Tylko tak jak pisałaś tylko odrobina rozumu nie pozwala spać z pantałyku. Pamiętam, że przed założeni własnej firmy miałam mnóstwo obaw. Ale po dwóch latach działalności mam fajnych i mądrych pracowników oraz zaufanych klientów. Ostatnio odważyłam się również na współpracę z kancelarią podatkową bookkeeping warsaw bo przyznam się szczerze jako księgowa firmy byłam straszną ofermą. Nigdy więcej samodzielnego rozliczania hiihi. Pozdrawiam!

  • Dodatkowo wychodzi dużo lepiej niż na etacie. Nie od wczoraj wiadomo, że etat jest najgorzej opodatkowany.

  • Aju Archeion

    Bycie samemu sobie szefem, przy tym robienie czegoś, co się naprawdę lubi, co też przynosi korzyść innym, czy to naszym pracownikom, czy klientom, wydaje się być kusząca perspektywą